środa, 11 czerwca 2014

Kiedy zatrzymuję się w jakimś hostelu zawsze spędzam tam przynajmniej kilka dni. Mam wtedy czas na zwiedzanie miasta, lepsze poznanie się z ludźmi z tego samego pokoju i zwrócenie uwagi na różne aspekty funkcjonowania schroniska młodzieżowego. Przyglądam się temu jak wyglądają pokoje wieloosobowe, co ma do zaoferowania kuchnia, jakie atrakcje czekają we wspólnych pokojach oraz co znajduje się w hostelowej biblioteczce DVD.

Powiem wam, że zawsze można tam trafić na wiele klasycznych filmów, które zna każdy szanujący się kinoman. Hostele które stawiają na oryginalność w tej dziedzinie są prawdziwą rzadkością, a szkoda. Można być przecież zapełnić całą biblioteczkę filmami niekoniecznie znanymi, a bardzo dobrymi.

Skromna biblioteczka DVD
Ja dajmy na to, lubię filmy koreańskie, które cenię za dobrą grę aktorską, świetną fabułę i nieprzewidywalne zakończenia: Oldboy, W pogoni, Moment to Remember, My Sassy Girl, The Man From Nowhere i wiele więcej.

Wróćmy jednak do tematu filmów, które można znaleźć niemal w każdym hostelu. Pozwólcie, że wymienię kilka pozycji, które najczęściej widuję, jednocześnie chciałbym abyście w komentarzach zrobili to samo. Zobaczymy czy zwracamy uwagę na te same filmy.

1. Władca Pierścieni.

Prawdziwa klasyka. To trzyczęściowe dzieło filmowe nakręcone w oparciu o powieść J.R.R. Tolkiena powinniście znaleźć w każdym schronisku młodzieżowym, a już na 100% w hostelach znajdujących się w Nowej Zelandii. Co ciekawe oglądanie tego raz, drugi a nawet trzeci nie nudzi tak bardzo, jeżeli robisz to z nowymi osobami. Zawsze masz nadzieje, że osoba obok może tego nie oglądała… no dobrze, żartuję.



2. Hostel.

Jak na ironię schroniska młodzieżowe lubią straszyć swoich gości, więc nie mogło tu zabraknąć przynajmniej jednej części horroru Hostel. Generalnie najczęściej znajdziesz tu całą trylogię, podobnie do trylogii Władcy Pierścieni. Jeżeli planujesz nieprzespaną noc w pokoju wieloosobowym, najlepiej tuż przed zaśnięciem, pierwszego dnia pobytu, obejrzyj sobie ten horror. Koniecznie przy zgaszonym świetle.



3. Eurotrip.

Ta komedia z 2004 roku to kolejny znakomity przykład tego, że większość właścicieli hosteli ma podobny gust filmowy. Nie powiem, film mi się podoba, do tego stopnia, że oceniam go na 7/10 – podobnie jak większość osób, która miała z nim styczność. Nie mniej widziałem go już czterokrotnie, wiec teraz kiedy ktoś go włącza w hostelu najczęściej idę z kimś porozmawiać przy piwku, drinku lub czymś mocniejszym.



4. Skazani na Shawshank.

Był już film fantasy, horror i komedia, więc nie mogło zabraknąć dobrego dramatu. Skazani na Shawshank to obraz, który przez wielu ludzi uważany jest za jeden z najlepszych filmów w historii kina – obok Ojca chrzestnego, Zielonej mili, Władcy Pierścieni i kilku innych. Jest to również jeden z moich ulubionych filmów, ale ja mam sporą słabość do wszystkich produkcji z akcją osadzona w więzieniu.



5. Gwiezdne wojny.

Oczywiście, że w moim zestawieniu nie mogło zabraknąć Gwiezdnych Wojen. Pewnie z sentymentu do tego sześcioczęściowego dzieła, obecność sagi George'a Lucasa w biblioteczce DVD hostelu nigdy nie uchodzi mojej uwadze. Obecnie kolekcję sześciu płyt DVD z Gwiezdnymi Wojnami dostaniemy już za około 150-160 złotych, więc nie jest to duży wydatek dla schroniska młodzieżowego. Pamiętajcie, że w przyszłym roku premiera Gwiezdnych Wojen VII. :)



A wy jakie filmy zazwyczaj widujecie w hostelach?

0 komentarze:

Prześlij komentarz